Wiało dzisiaj niemiłosiernie. Z powodu silnego wiatru odwołano skoki w Wiśle. Nie daliśmy się pogodzie, wyruszyliśmy szukać nowych możliwości plenerowych. Błękitne niebo z rozwianymi białymi chmurami, ciepłe słońce i szumiące trzciny... Miejsce jest, teraz czas umówić się na sesję:) Zapewniam, miejsce ma wiele możliwości...
Śniegu nie widać już prawie wcale. No chyba, że ktoś spojrzy przed siebie w stronę gór:) Wielkie połacie zmarzniętych zielonych roślinek i zmarzniętej brązowej gleby wypełniają większość krajobrazu. Powietrze coraz bardziej ciepłe i przyjazne. Krótki spacer o zmierzchu i co za spotkanie...
Na dworze coraz cieplej, śniegu coraz mniej. Ostatnie tchnienie zimy? Oby, bo do ciepła i słońca już tęskno... Bez wątpienia za zimą i śniegiem będzie tęsknił pies:)
no i przyszła mroźna zima... Na termometrze -21C, więc ubrana ciepło, z termosem gorącej herbaty postanowiłam, że jakoś ten mróz trzeba by sfotografować. Za 30, może 40 lat będę wnukom pokazywać i opowiadać, jakie to zimy bywały w naszym kraju. Kuba mi dzielnie towarzyszył, ale jego zdjęcia niebawem;) Muszę coś na nich dorysować... Więcej zdjęć na stronie lubitella.pl
"Zdobyć przyjaźń kota nie jest łatwo." U tego przedstawiciela dzika natura zazwyczaj bierze górę Szczególnie jeśli chce się mu zrobić zdjęcie. Udało się! Jednak oczu nie zechciał pokazać...
Oj zima nas rozpieszcza:) Śniegu napadało u nas sporo, lekki mrozik nie pozwala mu odpłynąć. Dziś, w sobotni wieczór, widać tłumy miłośników narciarstwa i innych sportów zimowych wracających ze stoków. A tutaj zdjęcie z mroźnego spaceru... Słońce, jak widać, też do nas zajrzało:)
Rok 2010 rozpoczęty.
Poznajcie pierwszą parę, którą było mi fotografować w ostatni weekend. Kasia i Darek - dwójka młodych, energicznych i pogodnych ludzi. Nie sposób się z nimi nudzić:)
Wszystkiego dobrego na nowej drodze!