no i przyszła mroźna zima... Na termometrze -21C, więc ubrana ciepło, z termosem gorącej herbaty postanowiłam, że jakoś ten mróz trzeba by sfotografować. Za 30, może 40 lat będę wnukom pokazywać i opowiadać, jakie to zimy bywały w naszym kraju. Kuba mi dzielnie towarzyszył, ale jego zdjęcia niebawem;) Muszę coś na nich dorysować... Więcej zdjęć na stronie lubitella.pl