Jeden króciutki spacer i dużo wrażeń:) Zabrałam znajomych w miejsce dobrze mi znane i lubiane do fotograficznej zabawy. Opowiedziałam im, jak tam fajnie bo blisko natury. I co? Natura pokazała się z jak najlepszej strony. Najpierw bocian w polu, następnie przez to same pole przebiegły sarny, a chwię później zające... Do tego dodać należy ciszę, słońce, widoki - po prostu mieszkamy w pięknych stronach:)